02.10.2010

Dzień 16 - JAWO i coś innego :)



Kolejny raz muszę powiedzieć, że produkty firmy JAWO jak na mrożonki są co najmniej dobre! Krokiety zajadałem ze smakiem, aż się uszy trzęsły :)
Ale to było wczoraj, dziś przyszli do mnie znajomi i robią mi sos czosnkowo-paprykowy - jutro będą zdjęcia z tego :)


A tak poza tym to dziś nie będzie żadnych nadzwyczaj wartościowych wątków, ale uruchomiły się watki poboczne :)
I tak o to:



- powstała „Sztuka do-kamerowa”, którą możecie podziwiać przez kamerę, codziennie zmieniana / przestawiana / dokładana / odstawiana / wystawiana /, miałem co najmniej parę takich pytań, że… czy ja tu coś w ogóle robię, czy jakąś sztukę robię, no to teraz macie – „Sztukę do-kamerową” :)



- pasożyt korzysta z materiału zastanego w żywicielu… więc zrobiłem sobie z takowego materiału trochę obwarowania, a poza tym jest ładniej i piękniej, to nie prawda, że tu jest bałagan!



- no i maskowanie :)



Pozdrawiam
Paso
żyt
gn



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz