09.01.2012

Śnieg za balustradą




Pięknie i cudownie. Około godziny 3:30 kładę się spać, jeszcze wyłączyć światło w salonie. Patrzę na balkon, a tam biało. BIAŁO! Wszystko pokryte śnieżną warstwą, a nieboskłon tak jasny jakby przyjmował odbity od śniegu odcień bieli. Nie wiem czy zasnę, nie wiem czy zaraz nie wyjdę jako pierwszy zrobić ślady na nowej, świeżuteńkiej pokrywie chodników.











 (głowa jednak trochę przeciążyła i poszła zaznajomić się z poduszką)




***


Wczorajszy wieczór spędziłem przy telewizji, dawno nie siedziałem przed telewizorem i nie gapiłem się w niego tak bezwstydnie kilka godzin.



Oglądałem TVP kulturę i nadziałem się na serię filmów Jasia Domicza. Młody, dobry, trafny artysta wideo. Z dwa miesiące temu jak byłem w zamku ujazdowskim to widziałem jego dwa filmy, ale nie spodobały mi się, zresztą... wszystko mi się tam nie podobało ;) Ten cały kontekst galeryjny to jak dobijanie trupa na pokaz, a tutaj w telewizji, w fotelu, przy lekkiej kawce, co prawda większość puszczonych filmów nie widziałem wcześniej. Szczęśliwa seria, w ciągu dobrze się to odbiera, refleksyjnie, ale nie ciężko, wewnętrzny świat z narracją twórcy, ale względnie świeżo i bez przerostu ani treści, ani formy. 

Pewnie będą powtórki.





Aaa, przed była zapowiedź z Biura Tłumaczeń Sztuki Karoliny Breguły (co najmniej dobry projekt). Może kogoś to zachęci http://pl-pl.facebook.com/video/video.php?v=2172577572998 (to link do fb, innego nie miałem).

Jakiś czas temu na stronie powyższego Biura znalazło się "wytłumaczenie" mojego działania, ale... nie uznałbym bym go zdecydowanie za wytrych do zrozumienia mojej postawy twórczej.
Poza tym - nie wiem skąd mieli takie nazwisko jak "T adych"? Może rzeczywiście kiedyś zacznę się tak nazywać :)






***


A jeszcze wcześniej - życiodajna żywność od żywiciela, który nie lubi być na zdjęciach :)





1 komentarz:

  1. a ja takie coś dałem do tłumaczenia ...
    http://biurotlumaczen.art.pl/2010/11/monika-sosnowska-2/

    OdpowiedzUsuń