02.10.2012

Traugutta 7 ("Chętnie pomogę", MOCAK, Kraków, 28-29.09.2012)




*

"Chętnie pomogę" to działanie, które otwiera mnie na potrzeby społeczeństwa, te bardziej realne, związane nie z moimi potrzebami artystycznego spełnienia, ale z tym co osoba zgłaszająca się mogłaby potrzebować od twórcy. W zasadzie to mój cel (około)artystyczny nadal jest cały czas gdzieś w tle, w kontekście bycia twórcą, a mój cel to właśnie oddanie siebie i swoich umiejętności w ręce innych osób, które uznały, że:
- chcą ode mnie pomocy;
- chcą mnie spotkać;
lub nawet
- chcą mi pomóc w działaniu (bo okazywało się, że niektóre osoby, kontaktowały się ze mną z takim zamysłem);

W Krakowie moja "Chętna pomoc" ściśle powiązała się z internetową promocją MOCAK-u, przy którym realizowałem moją pomoc. Jedną z osób, która zgłosiła się była Grażyna Cetnar, właścicielka kamienicy przy ulicy Traugutta 7. Państwo Cetnar oczekiwali ode mnie działania / działań artystycznych mających na celu ocalić od zapomnienia historię ich miejsca.
Na samym początku obejrzałem całą kamienicę (http://pasozyt.blogspot.com/2012/09/chetnie-pomoge-mocak-dzien-2-3.html), dużo rozmawialiśmy. Szczególnie zaciekawił mnie moment budowy / rozbudowy / zmiany i w swoich realizacjach chciałem skupić się właśnie na nim. Zaproponowałem dwie realizacje:

1. na fasadzie kamienicy:

"44 MEN WILL CHANGE THIS HOUSE IN 44 WEEKS"
(nazwa końcowa, którą ustaliłem wspólnie z państwem Cetnar)
interwencja malarska na fasadzie kamienicy, akryl

Kamienica ma około sto lat, a tylko ona na ulicy Traugutta ma jedno piętro i wygląd podstarzałej. Wyobraziłem sobie, że cała ulica kiedyś inaczej wyglądała, a teraz kiedy ta ostatnia kamienica zostanie zmieniona w ciągu najbliższego roku lub półtora (nie wiadomo jeszcze dokładnie jak zostanie zmieniona, są różne plany, ale nie mi o nich mówić) można się chwilę zastanowić nad tą zmianą.
Początkowo proponowała bardziej dosadny napis, po polsku: Ta kamienica zostanie przebudowana w ciągu XX tygodni, ale końcowo doszliśmy do angielskiej wersji z większą dozą poetyckości, która jest pomysłem Państwa Cetnar. Spodobały mi się sugestie od Grażyny i Jerzego, dzięki temu ta realizacja jest po prostu naszą wspólną pracą, w którą się bardzo zaangażowaliśmy.
Wizualnie realizacja polegała na umieszczeniu tytułowego napisu na fasadzie, przy której druga wartość liczbowa będzie sukcesywnie z tygodnia na tydzień maleć, ale to już będzie aktywność właścicieli kamienicy.







prezentacja projektu








panorama Kasi, zresztą, te wszystkie zdjęcia z malowania też są raczej Kasi i czasem Grażyny :) 




pierwszą wartość tygodni wpisuje Jerzy, właściciel kamienicy






chłopaki z Mocak-u, Mariusz i Marcin, dzięki, bez nich tak szybko by mi nie poszło, zresztą tu mógłbym napisać laurkę dla całej instytucji za pomoc przy projekcie, nie tylko dlatego, że zaprosili mnie, ale także dla tego, że przy każdej sytuacji pomagali mi
tu z projektem był to czas chłopaków po godzinach pracy, więc naprawdę mi było miło, że nie dość, że nie robili mi raczej problemów to jeszcze po prostu byli chętni by mi pomóc w realizacji tej pracy. aż mi było głupio, że nie mogłem ich dalej zaprosić na piwo, zresztą, Grażyna chciała by zostali na kolacji, ale rzeczywiście musieli lecieć. odłożyć sprzęt i do domu.
Dzięki!



efekt:



i pierwsze pytania:
- a co tu będzie?
- czy tu będzie hostel jakiś?
- ciekawe czy im się uda?



"Mural (napis) na kamienicy przy ul. Traugutta 7.
fot. Grażyna Cetnar" (z fb)

Zdjęcie z wycieczki z Arturem Wabikiem po krakowskich muralach.



Grażyna Cetnar na do widzenia.

*

2. na fasadzie kamienicy:

"Znamiona procesu"
interwencja malarska na murze, akryl

Na podwórku kamienicy Państwa Cetnar na murze namalowałem pewnego rodzaju spirale, która nie ma początku. Mur jest w dużej części przysypany przez piach z piwnicy, w której właściciele modernizują fundamenty budynku. W tym wypadku ten piach jest symbolem procesu, zmiany, przebudowy. Gdy właściciele usuną go spod ściany to pozostanie po nim pusty obszar. Sama spirala i jej następne zewnętrzne linearne warstwy podkreślają niedoskonałości z przeszłości, a przy każdej następnej ten proces postępuje w kierunku wyjątkowej, pojedynczej historii, która ogarnia całą ścianę.
(na dodatek usłyszałem, że wcześniej rosły tam róże ;) )















*

a ja już wyjechałem z Krakowa i pozdrawiam Państwo Cetnarów i cały MOCAK i wszystkich.

4 komentarze:

  1. choć z domem to mi się skojarzyło:
    Crow Jane Groza w głowie jej
    Że wypowiedzieć strach
    Nad rzeką dom swój ma
    Nad rwącą rzeką zła

    Kask światło ma jak oko
    Błysk widać w rzece krętej
    Dwudziestu przyszło ich w mroku
    Kopalnia już zamknięta
    Każdy miał jednooki kask
    A chatka trzy na dwa
    Nie zostawili whisky nic, o nie!
    Rozładowali pistolety swe
    Crow Jane(...)
    ;)
    ------------------------
    Crow jane crow jane crow jane
    Horrors in her head
    That her tongue dare not name
    She lives alone by the river
    The rolling rivers of pain
    Crow jane crow jane
    Crow jane ah hah huh
    There is one shining eye on a hard-hat
    The company closed down the mine
    Winking on waters they came
    Twenty hard-hats, twenty eyes
    In her clapboard shack
    Only six foot by five
    They killed all her whiskey
    And poured their pistols dry
    Crow jane crow jane
    Crow jane ah hah huh
    Seems you've remembered
    How to sleep, how to sleep
    The house dogs are in your turnips
    And your yard dogs are running all over the street
    Crow jane crow jane
    Crow jane ah hah huh
    O mr. smith and mr. wesson
    Why you close up shop so late?
    Just fitted out a girl who looked like a bird
    Measured .32, .44, .38
    I asked that girl which road she was taking
    Said she was walking the road of hate
    But she stopped on a coal-trolley up to new haven
    Population: 48
    Crow jane crow jane
    Crow jane ah hah huh
    Your guns are drunk and smoking
    They've followed you right back to your gate
    Laughing all the way back from the new town
    Population, now, 28
    Crow jane crow jane
    Crow jane ah hah huh
    -------------------------

    Nick Cave - Crow Jane

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj pierwszy raz zobaczyłam ten napis. Zdecydowanie zwraca uwagę i zaciekawia. Tyle, że na początku odczytałam to jako pochwałę dla tych 44 ludzi, którzy zmienią dom na lepsze. Przy takim odczytaniu nie pasował mi jednak napis: "tutaj zaczyna się wąskie gardło walki" nad oknem. Teraz, kiedy przeczytałam wyjaśnienie, uważam, że to świetny pomysł. Na pewno wielu ludzi idących z Fabryki Schindlera pod mury getta się tym zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje!

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151408096776662&set=a.373390906661.153300.90977826661&type=1

    Mieszkalem rok w okolicy i co chwile zastanawialem sie jaki performance bedzie miec miejsce... Jak sie okazalo bylo to do przewidzenia.

    OdpowiedzUsuń